Dobry weekend za nami

  • July 13, 2015
  • maja
Zaczęło się od tego, że Czech z budowy miał urodziny. w związku z tym po pracy budowa zamieniła się częściowo w piknik i na niezbudowanym jeszcze do końca chodniku odbył się urodzinowy grill z piwem. Zdaje się, że w Polsce coś takiego by nie przeszło, by przy jednej z głownej ulic robotnicy na legalu mogli imprezować razem z szefem… Było miło i tak zaczął się nasz weekend, trochę poźno, bo dopiero w sobotę po południu, ale jak miło! Read More

 Już przestałam liczyć, ile minęło odkąd przyjechaliśmy.

  • July 10, 2015
  • maja
Dziwny charakter ma ta nasza Australijska przygoda. Ani to przesiedlenie, ani podroż. Z jednej strony mamy w planach zwiedzić cały kraj-kontynent, a z drugiej jakoś podczepić się pod to społeczeństwo. I tak żyjemy jedną myślą tu, a drugą tam. Mam 28 lat i jeszcze nigdy nie miałam pracy, ktorą dostałabym z ogłoszenia. Zawsze jakoś tak wyszło, że akurat w odpowiednim czasie trafiłam na kogoś, kto szukał kogoś do wspołpracy no i jakoś to poszło. Read More

27 czerwca, 2015

  • June 27, 2015
  • maja
Znacie to dziwne uczucie, gdy wyjeżdżacie na zachod Europy i kiedy odpowiadacie, że jesteście z Polski, to wywołujecie wyraz podejrzliwości na twarzy rozmowcy? On już wie, że w takim razie nie macie kasy i pewnie będziecie coś kombinować. Albo kiedy podejmujecie pracę poniżej kwalifikacji i wasz niedoedukowany, ale tutejszy przełożony nie zamierza was posłuchać, bo przecież jesteście tylko tanią siłą roboczą z importu. Tak Australia traktuje prawie wszystkich Europejczykow. Niemiec, Francuz, Holender - tutaj każdy usiłuje zaoszczędzić na czym może. Read More

Sobotni odpoczynek

  • June 13, 2015
  • maja
Przyszliśmy naładować akumulatory do biblioteki. Nie, nie chodzi o to, że aż tacy z nas intelektualiści, że bez zapachu książek podupadamy na zdrowiu. Zwyczajnie, jak każdy człowiek w XXI wieku do życia potrzebujemy dodatkowych dwoch żywiołow: prądu i Internetu, a w bibliotekach podają je za darmo, więc jesteśmy. Tak jak obiecałam - kilka zdjęć z ostatniej wycieczki. Niestety - nie oddają piękna tego, co widzieliśmy, ale myślę, że są całkiem dobrą namiastką tego i jedynym sposobem, by podzielić się tym, co my mogliśmy oglądać tutaj na żywo. Read More

Pierwsza wycieczka naszym domem

  • June 11, 2015
  • maja
Mamy za sobą kilka wspaniałych dni. Zaczęło się od tego, że Mariusz poznał na plaży bardzo ciekawego człowieka. Opowiedział nam o tym, jak ojciec podarował mu 20 funtow i bilet w jedną stronę do Australii. Tak się tu znalazł i odnalazł zarazem, bo kraj sprzyjał utalentowanym poszukiwaczom przygod. Mark, bo tak ma na imię został obdarowany wyjątkowym talentem - doskonale rozwiniętą wyobraźnią przestrzenną i wyobraźnią, dzięki czemu został wynalazcą. Nie będę rozpisywać się na temat tego, czym Mark się zajmował, ale spotkanie człowieka, ktory właśnie pracuje nad wykorzystaniem zimnej plazmy do leczenia i eksperymentuje z tym na sobie, to rzecz niecodzienna. Read More

Zbieramy się...?

  • May 31, 2015
  • maja
No i zbliża się nasz trzeci tydzień w Australii. Mieliśmy nadzieję, że do tego czasu uda nam się znaleźć pracę, ale jednak nie wyszło. Dlaczego? Tego jeszcze nie wiemy. Probowaliśmy wszędzie, gdzie wydawało nam się, że mogą nas zechcieć/potrzebować. Do Mariusza nawet dzwonili z agencji zajmujących się pracami dla IT, ale to były takie bardzo wstępne rozmowy, po ktorych mogł liczyć co najwyżej, że jego CV zostanie przekazane dalej. Agencji z Sydney z kolei nie podobało się, że ma wizę tylko na 18 miesięcy, więc nie opłaca im się inwestować w takiego pracownika. Read More

Drugi tydzień

  • May 25, 2015
  • maja
Wylądowaliśmy w Perth. Tak, do dość ważne, bo mieliśmy lecieć do Sydney. Właściwie to sami nie wiedzieliśmy, gdzie będzie nam lepiej. Z jednej strony - Sydney, bo dla przeciętnie zaznajomionego z Australią Polaka w Australii jest tylko Sydney, no może jeszcze Melbourne. Z drugiej strony - może Perth? Tam akurat już jest ktoś z dalszej rodziny. Ale co jest w tym Perth? Chyba nic, same kopalnie. Bilet kupiliśmy do Sydney, ale z przesiadką w Perth, bo akurat tak było najtaniej. Read More
Search
Support This Site

If my blog was helpful to you, then please consider visiting my Amazon Wishlist or donating via Paypal or Square Cash